Na szczescie zagralismy ładnie - ludziom sie podobało, organizatorom tez, pieniadze sie zgadzaja, wiec imrpeze uznaje za udaną, chociaz tak na dobrą sprawe, dopiero dzis odespalem i odpoczalem psychicznie po niej .
Jestem też bliski zamówienia ksiązki, o której CI wspominałem "Listy na Wyczerpanym papierze". Przed zakupieniem jej powstrzymuje mnie jeszcze wysłany dziś do naszej wspólnej przyjaciółki Pani Magdaleny U. mail z pytaniem czy mozna zamowic jakos egzemplarz przez nią, ażeby coś mądrego mi tam napisała. Jesli dsotane jakąś odpwoiedź to zakupie, a jesli przez pare dni nie dostane odpowiedzi, to tez zakupie...
nooo i skonczyla mi sie wena. na prawde jakis nie do zycia jestem. postaram się o napisanie czegos wiecej następną razą!
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz