I mamy już Nowy Rok 2011.. Wczoraj był bal sylwestrowy, pożegnanie starego i przywitanie nowego.. Ileż naoglądałam się wczoraj wracając z Krakowa fryzur sylwestrowych, strojów, kreacji, przyozdobień.. czułam sie jak w krainie gdzie coś ma sie dziać..
A ja miałam swój bal, ten jedyny i niepowtarzalny, lista gości z czasem rosła nieoczekiwanie i często z zaskoczeniem. Na sam początek zjawiła sie Pani Febra i Pan Katarek, troche było sztywno, bo nie mieliśmy o czym rozmawiać, jakos sie rozmowa nie kleiła.. gdzieś przed północą pojawiło się małżeństwo, chcąc poratować sytuacje Bół Gardła i Głowy.. niestety tuż po pierwszej pokłócili się, gdyż Ból Głowy miał ochote najwidoczniej wyjść, a Ból Gardła świetnie czuł się w towarzystwie Febry i Katarka tocząc dyskusje i zawiłe pogadanki, od czasu do czasu z dozą humoru i żarciku.. ale weosoło im było.. Ból Głowy sam zatem pozbierał swoje manatki, flaszeczke pod pache i wyszedł nie wiadomo gdzie.. gdy Pan Kaszel dowiedział się o tej okoliczności bardzo szybko też i u nas zawitał, gdybyś widział ten filtr niecodzienny z Bólem Gardła, wykorzystał niecnie nieobecność Bólu Głowy.. jakie tańce były i hulańce do samego świtu.. i wszyscy się świetnie bawili.. rozmowom, tańcom, śmiechom nie było końca.. w odpowiednim momencie zjawił się mój przyjaciel Sen, porwał mnie za rękę do swojego tańca.. szybko opuściłam oto towarzystwo, dając sie ponieść na drogę marzeń i snu.. i taki mój baaaaaal..
I jakie było moje zdziwienie, gdy zbudziłam sie i okazało sie, ze całe to towarzystwo i goście jeszcze tu byli, tłumacząc sie tym , że tak miło było, tak sympatycznie ze sobą sie czują, zatem postanowili jeszcze zostać u mnie nie wiadomo na ile..
A co do postanowien, masz racje, ze nie ma co planować, bo i tak potem nic z tego nie wyjdzie.. jak sam wiesz miałam postanowienie nauki gry na instrumentach.. no i już wiem, że to co miało byc zaplanowane na styczeń musi przesunąć sie w czasie,, i tak z tymi planami, zmianami.. wiec lepiej dać sie ponieść temu co przyniesie czas..
P.S. Teraz już wiem czym jest rozpisywanie, następnym razem już wystarczy jak tylko wspomnisz o tym, a ja bede wiedziała o co Ci chodzi:)
P.S.S. Jak Ci sie grało przez cała noc??
Noworocznie
Bez zmian
Bez planów
K.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz