czwartek, 6 stycznia 2011

Butelka stoi
W butelce woda
A w moim sercu
Dziwna ot pogoda
Pogoda nieznana
Pogoda nie nazwana
I nie zawsze
Przeze mnie zrozumiana
A butelka dalej stoi
A w butelce woda
Ach ta ma pogoda!
Witaj:)
Tak sobie pomyślałam, że skoro dzisiaj mnie Trzech Króli odwiedziło, to i ja Cię tutaj odwiedze.. a Ci trzej królowie wyjątkowi byli, i tyle radości ze soba w prezencie przyniesli jak przybyli.. i pomimo że mirry, kadzidła i wody ze sobą nie mieli to wiedzieli jak sobą świat rozweselić..
Dzisiaj rano jak się zbudziłam pomyślałam, zatęskniłam za wiosną.. obudziło sie we mnie pragnienie powąchania kwiatów, pobiegania po łące, rozkoszowania się kawą jak świeci słońce.. i niestety chyba będę jeszcze troche musiała poczekać na tę wiosnę, aż raczy zapukać do okienka i zaprosić mnie na wspólny spacer.. a tym czasem zima..i choć luuuuuuuubie pania zimę to dziś wolałabym.. wiosnę:) ale żeby nie zasmucać tejże oto pory wybrałam się na spacer z Nikolą.. i wiesz świat jest piękniejszy, jak patrzysz na takiego szkraba trzyletniego, który cieszy się ze wszystkiego:
- że ciocie kulką śnieżna obrzuciła
- że zająca, który uciekł zaliczyła
- że z górki mogła pozjeżdżać
- że w chowanego za drzewami razem sie bawiłyśmy
- że się goniłyśmy
- i jeszcze sporo tego.. i wesoło i śmiesznie i beztrosko było..
Taki skrawek mojego dzisiejszego dnia:)
Ciesze się, że granie udane:) i oby takich więcej:)
i nie mogę już sie doczekac książki, która masz zamiar zakupić w najbliższym czasie.. i jak już na chwile wypuścisz z ręki to mam nadzieje, że trafi ona w moje dłonie:)
K.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz